Farbowanie włosów z efektem 3D: babylights, ronze, brond, tortoiseshell, splashlights.

Farbowanie włosów w stylu ombre to już przeszłość. Pora na nowe techniki koloryzacji: babylights, ronze, brond, tortoiseshell, splashlights. Elementem wspólnym jest uzyskanie trójwymiarowego efektu na włosach. Na czym polega i jakie rezultaty dają poszczególne metody farbowania włosów?

Babylights to balejaż na nowo. Fryzjerka podczas koloryzacji dąży do tego, aby uzyskać jak najjaśniejszy i naturalny efekt. Farbowanie włosów w ten sposób można wykonać na włosach w każdym kolorze. Wygląda najładniej, jeżeli koloryzacji podda się pasemka przylegające najbliżej do twarzy. Babylights tylko z pozoru są podobne do klasycznego balejażu, dającego dość spore rozjaśnienie włosom. W rzeczywistości włosy pofarbowane tą techniką są odrobinę jaśniejsze. Fryzura swój pierwotny wygląd zachowuje nawet do kilku miesięcy; nie musimy zbytnio przejmować się odrostami.

Ronze to połączenie rudości i brązów. Farbowanie włosów tą metodą polega na takim doborze kolorów, aby uzyskać efekt pomiędzy miedzianymi refleksami a ciepłym odcieniem brązu. Ronze „pomoże” ci uratować niewłaściwie pofarbowane włosy. Rudo – brązowe pasemka najlepiej będą wyglądać u kobiet, które mają jasnoróżową lub aksamitną skórę twarzy. Niestety ronze może dość łatwo „przejść” do koloru marchewkowego. Dlatego używaj kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji włosów pofarbowanych w takim właśnie odcieniu.

Brond łączy w sobie odcienie brązowe i blond. Przy czym brąz upiększony jest jasnymi refleksami; nie są one na tyle jasne, by kolor fryzury można było uznać za blond lub platynę. Brond to dobre rozwiązanie dla szatynek, które nie są w pełni zdecydowane na rozjaśnianie lub całkowitą zmianę koloru, oraz dla blondynek, które przygotowują się do przyciemnienia pasemek. Ale uważaj, ponieważ brond szybko „wypłukuje się”. Podczas pielęgnacji stosuj zatem odpowiednie kosmetyki; pamiętaj także o regularnym odświeżaniu koloru.

Tortoiseshell to odmiana ombre. Polega na takim łączeniu brązowych pasemek o różnych odcieniach, aby końcowy efekt przypominał kolorystyką skorupę żółwia. Zanim zdecydujecie się na taką fryzurę, przemyślcie, czy chciałybyście upodobnić się do tego zwierzątka. Fryzura w stylu tortoiseshell daje trójwymiarowy i naturalny efekt; dodatkowo optycznie zwiększa objętość włosów. Jaśniejsze pasemka powinny znajdować się tuż przy twarzy, a ciemniejsze z tyłu głowy. Włosy pofarbowane w taki sposób swój kolor zachowują do kilku miesięcy.

Splashlights to metoda farbowania włosów, której efekt powinien przypominać naturalny połysk pasemek. Fryzjerka rozjaśnia tę część włosów, która znajduje się poniżej linii uszu; pasemka będące powyżej powinny pozostać ciemniejsze. Jeżeli po raz pierwszy wykonujesz splashlights, wybierz odcienie, które są jak najbardziej do siebie zbliżone. Delikatnie rozświetl także końcówki i włosy u nasady. Pasemka pielęgnuj takimi samymi kosmetykami, których standardowo używa się do pielęgnacji balejażu.